Oto moje naleweczki. Chce zwrocic uwage na ta zlocista, bo na czasie- nalewka z kwiatow czarnego bzu
Do sloika wlac pol litra spirytusu. Zanurzyc w nim kwiatostany ( mozna z lodyzkami, mozna same kwiatki). Upchac ciasno, ale tak zeby spirytus swobodnie przeplywal pomiedzy. Pozostawic w ciemnym i w miare cieplym miejscu na 10 dni. Po tym czasie zlac i odcisnac. Zagotowac syrop z 0,5 litra wody i pol kg cukru. Nie mieszac podczas gotowania. Ostudzic i zalac zimnym kwiaty. Odczekac okolo tygodnia, az reszta spirytusu i substancji z kwiatow przejdzie do syropu. Zlac i odcisnac. Polaczyc oba plyny dodajac wyciag spirytusowy do syropu. Poczekac az sie wyklaruje i polaczy. Robiona ta metoda jest gotowa po kilku dniach. W ten sposob sposob uzyskujemy okolo 45 procentowa. Plyny sa zmieszane pol na pol, ale dochodzi jeszcze niewiele naturalnego soku z kwiatow. Mozna zrobic slabsza, trzeba przeliczyc procenty dodajac wiecej syropu. PS. Proponuje od razu zrobic wiecej, a jak nie zrobicie, bedziecie wspominac moje swiete slowa jak przekwitnie bez i odliczac dni do nastepnego czerwca😛
Podaje tez link do doskonalego zrodla informacji na temat wlasciwosci leczniczych hycki
http://rozanski.li/…/bez-czarny-sambucus-nigra-linne-w-fit…/
Moje serce należy do ludzi, Moje ciało należy do do ziemi, Moja dusza należy do kuchni, Moje życie
wtorek, 7 czerwca 2016
Lody chalwowe
Dziendobry. Goracy temat, a moze zimny? Lody😊 Tutaj chalwowe, ale z ogolna zasada dotyczaca puchatosci lodow w przypadku, kiedy nie dodaje sie bitej smietany lub zoltek. Dotyczy w wiekszosci sorbetow i lodow bez uzycia maszyny.
Lody chalwowe: 20 dag chalwy, 1 szklanka mleka, 1 bialko.
Chalwe z mlekiem zmiksowac i delikarnie wmieszac sztywna piane z bialka. Mrozac bez maszyny mieszac co pol godziny na poczatek najlepiej rozga kuchenna albo pedem slimaka mikserem😊. Wersja podstawowa jest wystarczajaco dobra. Mozna dorzucic skorke kandyzowana, albo kruszona czekolade...i jeszcze jedno. Zeby lody nie zamarzly na beton dodajemy troche alkoholu. Np na taka porcje lyzke wodki...dwie lyzki likieru. Smacznego😊
Lody chalwowe: 20 dag chalwy, 1 szklanka mleka, 1 bialko.
Chalwe z mlekiem zmiksowac i delikarnie wmieszac sztywna piane z bialka. Mrozac bez maszyny mieszac co pol godziny na poczatek najlepiej rozga kuchenna albo pedem slimaka mikserem😊. Wersja podstawowa jest wystarczajaco dobra. Mozna dorzucic skorke kandyzowana, albo kruszona czekolade...i jeszcze jedno. Zeby lody nie zamarzly na beton dodajemy troche alkoholu. Np na taka porcje lyzke wodki...dwie lyzki likieru. Smacznego😊
czwartek, 2 czerwca 2016
Lody Tzatziki w chlodniku z buraczkow.
To jest chlodnik, ale nie na niego chcialam zwrocic uwage. Podam przepis na ta jasna, niepozorna kulke lodow. Slabo widac, ale kto gotuje latwo sobie wyobrazi ten seledynowy kolor i smak. To tak: potrzebujemy szklanke wydrazonych, startych na tarce odcisnietych ogorkow. Szklanke jogurtu, zabek- dwa czosnku, koperek, albo miete (jesli z mieta, to raczej bez czosnku, chyba, ze ktos lubi. Potrzebujemy tez jedno bialko. Ogorki, czosnek i jogurt bledujemy, doprawiamy sola i dodajemy pokrojony koperek lub wlasnie miete. Mieszamy to z ubitym na sztywno bialkiem i zamrazamy. Jesli mamy maszyne, to nawet bialko nie jest konieczne, ale poprawia znacznie konsystencje, Jesli nie mamy maszyny do lodow, to co pol godziny mieszamy az zamarznie. Ja dodaje daje takie lody do wszelkich chlodnikow, do tatara z lososia jak jest goraco, nadaje sie na wierzch do goracych stekow. Mozna z nich zrobic shake'a dodajac troche wody i miksujac. Jakby ktos mial watpliwosci, to surowe bialko nie jest surowe po zamrozeniu. Scielo sie tylko nie z powodu goracej, a minusowej. Mam nadzieje, ze komus ten przepis sie przyda, lato przed nami.
Racuchy z czarnym bzem
Dzien dziecka, czyli slodycze do oporu😛Zamiast batonika polecam racuchy z kwiatem czarnego bzu. Pewnie juz byly przepisy na blogach, ale i swoj wpisze😊
Bierzemy 4 jajka i rozmacamy dokladnie ze szkalna mleka. Dosypujemy lyzke cukru i dodajemy powoli make. Nie ma sensu pisac dokladnie ile, bo to zalezy od wielkosci jajek i rodzaju maki ( okolo 2 szklanek). Ciasto ma myc geste jak babka ucierana np. tak zeby nie splywalo z lyzki. Na koniec dodajemy 4 lyzki roztopionego masla i lyzeczke proszku do pieczenia (ja daje lyzke soku z cytryny, mozna dac spirytus, zeby nie wchlanialo tluszczu). Moczymy kwiatostany czarnego bzu trzymajac za ogonek i smazymy z obu stron😊
Bierzemy 4 jajka i rozmacamy dokladnie ze szkalna mleka. Dosypujemy lyzke cukru i dodajemy powoli make. Nie ma sensu pisac dokladnie ile, bo to zalezy od wielkosci jajek i rodzaju maki ( okolo 2 szklanek). Ciasto ma myc geste jak babka ucierana np. tak zeby nie splywalo z lyzki. Na koniec dodajemy 4 lyzki roztopionego masla i lyzeczke proszku do pieczenia (ja daje lyzke soku z cytryny, mozna dac spirytus, zeby nie wchlanialo tluszczu). Moczymy kwiatostany czarnego bzu trzymajac za ogonek i smazymy z obu stron😊
Szaszlyki z indyka
Sezony na grilowanie. Jak bardzo lubie gotowac, to wkurza mnie nadziewanie wieloskladnikowych szaszlykow. Duzo roboty, pilnowac kolejnosi trzeba i albo za malo cebuli nakrojone, albo za duzo papryki itd😊. No i jeszcze taki mix nie za rowno sie piecze i trzeba stac z glowa w grillu😆. Zainspirowana szaszlykami z Abruzzi, czyli arrosticini, postanowilam zrobic podobnie szaszlyki z drobiu ( na zdjeciu indyk). Podobnie, czyli kawalki miesa zamarynowac w soku z cytryny, oliwie i soli i czosnku. Tu jako, ze biale mieso dodalam galazki swiezego estragonu. Ciasno upchalam na patykach i sa w srodku soczyste. Warzywa byly oddzielnie grilowane. No i fajna salatke zrobilam, ale to na następny wpis😛
wtorek, 26 kwietnia 2016
Ciasto mech w slonej wersji.
Dzis prezentacja nie powala nawet na pol kolana, ale za to przepis, ktory pozwolil mi przejsc przez precasting do Master Chefa.
Znacie ciasto zwane Lesny Mech, ja jednak zainspirowana swego czsu hitem internetu postanowilam zrobic go w wersji wytrawnej. Kto probowal, ten wie ze watro. Na poczatku wyjasnie, ze ze wzgledu na to, ze nie zawiera cukru, musialam przepis zmodernizowac metoda prob i bledow, Za trzecim razem proba proporcji sie udala idealnie i oto ponizej przepis. Zaznaczam, ze zdjecie innej sztuki, zwyczajne, bo z czasow kiedy gotowalam, a nie przejmowalam sie dokumentacja :-)
Dodatkowo, podalam go z pasta z czarnych oliwek, ale nie francuska tapanada, tylko z turecka, czyli: Oliwki zblendowane z sokiem z cytryny i oliwa z oliwek.
Ciasto:
Zoltka z pieciu jajek oddzielic i utrzec z lyzeczka soli oraz lyzka soku z cytryny, stopniowo dodawac 3/4 szkl oliwy z oliwek, Dodac do nich 450 gram odcisnietego mrozonego szpinaku i 1,5 szklanki maki wymieszanej z 2 lyzeczkami proszku do pieczenia. Delikatnie wymieszac z piana ubita z 5 bialek. Dodac tez pieprz i przcisniety zabek czosnku, dosolic wedlug uznania, ale malo, bo krem bedzie dosc slony. Ja dodalam zamiast czosnku czosnek- szczypiorek. Piec w temperaturze 180 stopni okolo godziny. Ostudzic, przeciac w 1/3 wysokosci od gory. Na spod wylozyc krem, a na wierz okruchy ze scietej czesci. Ozdobic polowkami pomidorow koktajlowych.
Krem:
400 gram serka typu philadelphia lub mascarpone zmiksowac z 200 gram wedzonego lososia, dodac pieprz. Solic juz raczej nie potrzeba.
piątek, 8 kwietnia 2016
Hiszpanska salatka
To, co tu widzicie, to salatka z grilowana papryka. Wystarczy kilka ruchow reka i zrobiona...nie trzeba nawet sosu.
Papryke zgrilowac i scianac skorke (mozna tez upiec w piekarniku), dodac pokrojone avocado, kapary i czarne oliwki. Wymieszac z tunczykiem z puszki w oleju lub wodzie. Przyprawic sola i pieprzem. Czy moze byc latwiej?
Subskrybuj:
Posty (Atom)










